Już jest! Prezentujemy relację fotograficzną z wystawy 30/30, która gościła w jarocińskiej Galerii Skarbczyk. Dwie sale wystawiennicze, a w nich kolejno sześć i dwadzieścia cztery prace. Jednocześnie zapraszamy na kolejną odsłonę naszej pokonkursowej wystawy, tym razem w Szczecinie. Szczegóły wkrótce. Miłego oglądania jarocińskiej aranżacji
Ciesząca się bardzo dużym zainteresowaniem wystawa pokonkursowa 30/30 wędruje do Jarocina! Trzydzieści najlepszych okładek zostanie pokazanych podczas Jarocin Festiwal. Między 10.07 a 14.08.2015 w Galerii Skarbczyk, na dwóch przestrzeniach wystawienniczych słuchacze rockowych brzmień i nie tylko będą mogli oglądać ekspozycję. Serdecznie zapraszamy!
Album Mazolewskiego ilustruje czarno-biała fotografia przedstawiająca młodą dziewczynę marszczącą nos. Na tle zdjęcia w centralnej części okładki znajduje się kontur przypominający polską flagę. W jej dolne pole wpisany został tytuł krążka. Prosty, minimalny, a zarazem niejednoznaczny projekt nasuwa pytanie: kim/czym jest tytułowa „POLKA”?
Połączenie talentów Alka Morawskiego i Grzegorza Piwnickiego dało projekt niezwykle dynamiczny, zagadkowy i zabawny. Przedstawiona na okładce albumu Włodiego „Wszystko z dymem” scena zabiera odbiorcę do zupełnie innego, barwnego świata, pozostawiając mu spore pole do użycia wyobraźni.
Patrząc na okładkę debiutanckiej płyty zespołu Wilga można odnieść wrażenie, że jest ona skopiowanym szkicem stworzonym przez jednego z jej członków, projektem powstałym od ręki podczas jednej z prób. Autentyzm projektu autorstwa Katarzyny Berent może być dobrym początkiem do budowania wizerunku młodej grupy.
Okładkę projektu Dominika Ostrowskiego można uznać za najbardziej klasyczną ze wszystkich okładek prezentowanych na wystawie 30/30. Płytę Whitewater ilustruje czarno-biała fotografia przedstawiająca garbusa. Jedynym akcentem kolorystycznym jest tytuł w soczyście oranżowym odcieniu.
Okładka Eleny Lola Loli urzeka prostotą. Ograniczona do minimum kolorystyka i ciekawa forma- utkanie bohaterki całego albumu- wiolonczeli z liter tworzących nazwiska wykonawców daje elegancki, klasyczny efekt. Adekwatny do gatunku muzyki jaki prezentuje niniejszy krążek.
Projekt okładki Mateusza Holaka w żartobliwy sposób łączy atrybuty malarzy i żołnierzy – paleta farb i pędzel układają się w kształt czołgu. Na płycie „Pięćdziesiątka” swoje siły łączą znakomici polscy muzycy, którzy dokonują interpretacji utworów poznańskiej grupy. Nawiązując do jednej z piosenek Malarzy i Żołnierzy, użyte do stworzenia okładki barwy są „po prostu pastelowe”.
Utrzymana w szarościach okładka autorstwa Grochota przedstawia portret kobiety nadrukowany na czterech ułożonych obok siebie telefonach. Stonowany i elegancki projekt świetnie reprezentuje zebrane na składance przez Lea Lea tajemnicze, melancholijne utwory.
Kolejna okładka nawiązująca ściśle swoją formą do tytułu. Mamy tutaj ukazany stragan z markizą, na której widnieje nazwa zespołu. W asortymencie cukier, ciastka i miłość podane w komiksowej formie doprawione soczystymi barwami.